Translate

Monday, January 30, 2012

Nails :: Revlon 095 Facets of Fuchsia [NOTD]


I fell in love with this nail polish when I first saw it. Beautiful shiny glitter embedded in black base, just wonderful.

Unfortunately I have no patience for it. It's opaque after aplying three coats which is much too much for me as I always use base coat and top coat. It would take me ages to do my nails if I were to apply five or more coats of products. So I decided to use Facets of Fuchsia over another dark nail polish and it works great. In the photo below Facets of Fuchsia is layered over one coat Alluring Night by Catrice (from Welcome to Las Vegas limited edition).







36 comments:

  1. mam go, urzekł mnie kolor w butelce i efekt na pazurkach ale drugi raz już nie pomalowałam bo przeżyłam istny horror podczas zmywania - zajęło mi to około godziny - masssssakra

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wiesz co, naprawdę nie mam nigdy problemów ze zmywaniem brokatów. I nie stosuję żadnych wymyślnych technik z folią aluminiową :) Po prostu zmywacz na wacik, chwilę przytrzymuję i wszystko elegancko schodzi.

      Delete
    2. mi to nawet ten brokat jakoś powżerał się w płytkę i do tej pory mam slady a to chyba mój najpiękniejszy lakier - chociaż dopiero 3 warstwy dały taki mega efekt

      Delete
  2. Replies
    1. Prawda? Nie mogłam mu się oprzeć...

      Delete
  3. No własnie. Takie lakiery są śliczne, ale ich zmywanie to horror. Nawet zmywacz z biedronki nie pomaga :/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Naprawdę nie mam problemów ze zmywaniem brokatów. Dla mnie horrorem jest zmywacz z Biedronki. Używam go od tygodnia i od razu pogorszył mi się stan paznokci i skórek. W dodatku ma paskudny kwaśny zapach i kiepsko zmywa. Z podkulonym ogonem wracam do acetonowego zmywacza Sally Hansen...

      Delete
  4. Replies
    1. Też tak pomyślałam, kiedy zobaczyłam go na żywo :)

      Delete
  5. Śliczne są te lakiery Revlon i podoba mi się manicure z ich udziałem :)

    ReplyDelete
  6. Lakier cudny:) Z samego Revlona miałam kiedyś top coata, który był nawet ok. A co słabo kryjących lakierów, o dziwo rzadko takie mi się trafiają. W swojej kolekcji mam 3 albo 4, które użyłam raz i poszły w odstawkę...niestety.

    ReplyDelete
  7. piekny ten revlon ale szkoda, ze takie slabe krycie!!! efekt super:)

    ReplyDelete
  8. Mmmmm... :)
    Jeśli lakier słabo kryje, zazwyczaj robię to, co Ty - szukam jakiegoś bazowego, mniej przezroczystego.

    ReplyDelete
  9. Mam go i bardzo mi się podoba:)

    ReplyDelete
  10. Czaiłam się na niego już dłuższy czas, ale skoro słabo kryje, to chyba pozostanę przy moim bardzo podobnym Essence z Twinsów:)

    ReplyDelete
  11. <3

    ja zazwyczaj słabiej kryjące lakiery używam właśnie do layeringu :)

    ReplyDelete
  12. Piękny efekt! Muszę go zdobyć!

    ReplyDelete
  13. Kusi mnie za kazdym razem w Douglasie:) Ja podobnie jak simply_a_woman te slabiej kryjące do layeringu:)

    ReplyDelete
  14. Też go mam i moim zdaniem 2 warstwy kryją bardzo dobrze.Nie ma prześwitów itd.
    Ale oczywiście robię tez czasem jak Ty w tym poście.Nakładam jedna warstwę FOF na inny ciemny lakier-czarny, fiolet itp.

    ReplyDelete
  15. jaaaaki cudowny Revlon! jak mi słabo kryją to albo kłade kilka warstw(czego nie lubię) albo poprostu czekam na czas kiedy przypiłuję wolny brzeg i wtedy nie ma co prześwitywać :P

    ReplyDelete
  16. Piękny ten revlon - gdzie go można dostać?:>

    ReplyDelete

Please, leave a comment! I read all and really appreciate them. If you comment anonymously please leave your name or nick so I know how to address you. Please do not leave spam comments.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...